drp

Relacje z pierwszej ręki

Chleb jest jednym z podstawowych elementów diety większości Polaków. Kanapki i bułeczki chętnie jemy zarówno na pierwsze, jak i na drugie śniadanie.

Stosujemy go jako dodatek do kolacji, przekąskę między głównymi posiłkami oraz, w niektórych przypadkach, dodatek do obiadu. Czy tak powszechnie spożywany produkt może okazać się dla nas niezdrowy? Niestety, może.

W zwyczajnym, białym chlebie jest całe mnóstwo węglowodanów, które w procesie trawienia zamieniane są na glukozę – jeden z cukrów prostych. Powoduje to produkcję insuliny, która ma za zadanie obniżanie poziomu cukru we krwi.

Organizm po spożyciu węglowodanów zamienia glukozę w szybko pozyskiwaną energię. Część z uzyskanego cukru magazynowana jest w mięśniach i wątrobie, między innymi w formie glikogenu.

Jeśli jednak masz wrażenie, że jest to pozytywne zjawisko – tyle energii uzyskanej dzięki kromce chleba! – to jesteś w błędzie. Z czasem w organizmie zaczyna brakować miejsca na przechowywanie glukozy, a jej poziom we krwi nadal jest wysoki.

Wtedy też jej nadwyżka zmienia się w triglicerydy. To właśnie one są składnikiem tkanki tłuszczowej, z którą tak wiele osób bezskutecznie stara się walczyć.

www.dalmond.pl